poniedziałek, stycznia 5

Biżu - czerwono

Jakiś tam dawny czas temu zaczęłam robić biżuterię. Najpierw dla siebie, potem już na szerszą skalę ;). Potem natomiast prawie 9 miesięcy leżałam na zwolnieniu :(, a zaraz potem na świat przyszła Gabrielka i zakazano mi tykać się koralików! ;). To co tu, to częściowy i ostatni zbiór moich koralowych wytworów. Sporo z nich to już moje, przywłaszczone ;). Wiem jedno, na pewno do tego wrócę.
Przewidziany podział na kolory ;). Reszta w kolejnych postach.
Jakość zdjęć fatalna i w dużej mierze nie oddająca rzeczywistych kolorów, ale niestety jak miałam na to czas i chęci to pogoda nie dopisała i większość była robiona przy sztucznym świetle i stąd to przekłamanie :(.




Brak komentarzy: