Postanowiłam drobnymi detalami "odnowić" i lepiej zagospodarować powierzchnię łazienkową. Dlatego też powstał chustecznik, ochraniacze na kubki na pędzle, etui na kremy - tubki i koszyczek na lakiery i paletki z cieniami. Komplet się na pewno jeszcze rozrośnie, bo pomysłów jeszcze trochę mam, a i materiał jeszcze jest :).
Co do materiału to podobał mi sie od dawna, ale widziałam go tylko na pokrowcach na meble, a nie na dziale z materiałami na metry... Ale, ostatnio moim ulubionym miejscem w IKEA jest dział przy kasach, gdzie można za śmieszne kwoty kupić resztki materiałów z belek albo jakieś rozpakowane już, ale nowe rzeczy i tam właśnie ustrzeliłam dość spory pokrowiec na element kanapy i zabrałam się za robotę ;).
Jako podszewka kremowy muślin. Niczego tym razem nie usztywniałam ani nie ocieplałam ;).Tak wyglądają razem :).
Chustecznik, od dołu na gumkę.
Ochraniacze na kubki na pędzle. Troszkę sie pomarszczyły na dole, a na górze oba zostały inaczej obszyte :).
Etui na tubki kremów do rąk czy maseczek.
Koszyczek na drobiazgi.
***
No i nie spodziewałam się, że bedzie aż tak ciężko opiekować się dwójką samej i że tak ciężko będzie wygospodarować czas dla siebie... Do tego jeszcze sporo biurokracji czeka mnie tu, a Jego tam, a nad głową dodatkowo wisi przeprowadzka... Od stycznia zamieniamy przyjazną klimatycznie i widokowo Kalifornię, na jeszczeniewiemjaką Indianę :). Klimatycznie raczej marną, a o reszcie przekonamy się niebawem :). Grudzień będzie napięty i nerwowy, ale za to mam nadzieję, że wiosną nastąpi już upragniony spokój ducha.
Miłego tygodnia!!
A.
Miłego tygodnia!!
A.




.jpg)

.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)