piątek, kwietnia 24

Słodki igielnik

Igielnikowa poprzedniczka - sówka była za mała, przygnębiająca i nietycznym było wbijać szpady w ptasie ciałko ;). Dlatego też powstało coś nowego - donut. Średnio wypieczony, z polewą i posypką ;). Bez konkretnej przyczyny. Ani lubię ani nie ;). Dzięki dziurce w środku poręczniejszy, bo można go też gdzieś "zawiesić". No i o niebo więcej pomieści igieł i szpilek.



Digi credits:
Paper & Elements: Emotion by Malou

Brak komentarzy: