piątek, listopada 20

Nowa przyjaciółka ;)

Plan zrobienia był od dawna, czyli od momentu fascynacji pszczółką Mają :). Niestety jestem kompletnym beztalenciem jeśli chodzi o proporcje zabawek i robienie głowy, więc wyszło jak wyszło, a do tego lico się strasznie pomarszczyło ;). A wyszło w ogóle dzięki zainteresowaniu Dziecka leżącym, nieskończonym projektem o znajomych kolorach i kształtach ;). Dzięki temu jeden projekt z 6 zaczętych, a ciągle nieskończonych jest już gotowy. A reszta czeka na lepszy czas ;).

Maja jest dość spora, bo ma 50 cm. bez czułków Zrobiona jest z cienkiego polarku, a skrzydełka to filc z ociepliną w środku.







5 komentarzy:

Kulka pisze...

Fryzura i łapki GENIALNE :-)

anita22 pisze...

moim zdaniem jest fantastyczna!

makneta pisze...

Jaka śliczna pszczółka Maja, ty to masz talent w łapkach.
pozdrawiam

cassia.wu pisze...

Czaderska:)

mój kolorowy świat pisze...

Sympatyczna bardzo :)