czwartek, maja 5

Pływające świeczki - kurs

Wreszcie sezon na ogrodowe biesiadowanie powoli się zaczyna, więc zrobiłam kursik na rekwizyty umilające takowe ;).

Kurs do znalezienia w serwisie Czterech Kątów, a link do kursu poniżej:





I kilka aranżacji ze świeczkami :):

Morskie.



Kwiatowe.




Owocowe.


Nocne.



***
Zeszły tydzień był dla mnie nie lada wyzwaniem. Zostałam sama po raz pierwszy z dwójką. Było ciężko, bo Malutkiej szły kolejne zęby, nie schodziła z rąk i płakała cały czas, a Starsza rozrabiała na potęgę, bo pogoda nie pozwalała wyhasać się na powietrzu... Było ciężko, a będzie jeszcze ciężej pod koniec maja, bo zostajemy same dla odmiany na półtora tygodnia... 
Ale są też i miłe chwile.

Malutka już bardzo ładnie siedzi, więc jest szczęśliwa bo więcej widzi :).



Posiadłam wstępną wiedzę na temat magicznego jak dla  mnie, dobieranego warkocza i  teraz się nim delektujemy :).
Moja Mama jest mistrzem w ich robieniu, ale tak jakoś wyszło, że ja ni w ząb...

Tutaj już nieco rozczochrany i z liściem we splocie, ale jest ;).



Uwielbiam koty, kociaki, kocury :). Natomiast bałam się tutaj adoptować jakiegoś, bo jednak  jak wyjeżdżamy do Polski, to na dłużej i byłby to problem. Ale ten problem rozwiązał się sam! Pręgowany tygrys sąsiadów, gdy tylko nas usłyszy na ogrodzie biegnie i spędza z nami czas do oporu :). Leży sobie koło nas, łasi się, biega z Dzieckiem, a potem znika do siebie. Nie karmimy go, ani nie wpuszczamy do domu,  żeby za bardzo nie przyzwyczajać albo nie rozzłościć sąsiadów ;). Oferujemy mu jedynie dobre towarzystwo pod ich nieobecność :).I wszyscy są szczęśliwi!


Miłego weekendu!
Choć u nas temperatura też aż tak bardzo nie rozpieszcza, to wysyłam Wam trochę ciepła, bo przyda się przy tych majowych szaleństwach!
U nas po weekendzie ma być dla odmiany upał.

9 komentarzy:

kasia pisze...

Plywajace kaczki- piekne, ale dziewczyny-SUPER.Te male stopeczki-ech kiedy to bylo.Pozdrawiam Was cieplutko i nic sie nie martw-DASZ RADE.

mnemonique pisze...

cudne, trochę pracy a jak pięknie można zmienić otoczenie. Bardzo mi się podoba! Miłego weekendu, ma być coraz ładniej i cieplej.

rozanecznik pisze...

Pieknie wyglądają. Juz zapomniałam, ze swieczki mogą pływac:)
Warkocz pierwsza klasa. Moja blondyna juz niemoże siedoczekac kiedy jej włosy urosna i warkocze będzie mogła pleść:)
Pozdrawiam słonecznie już:)

vena7 pisze...

Dzieciaczki -jak słodziaczki..Świeczuszki piękne..świetny pomysł

Asik pisze...

Świetny pomysł ze świeczkami :]
Troszkę pracy,a jaki efekt :D
Ale dziewczyny... słodziaki :D

kasica53 pisze...

Kolejne piękne inspiracje!
Uśmiech malutkiej rozczula, a dobieranego miała mnie nauczyć mama przez święta, ale nie przyjechała przez ospę Młodej. Dobierany na grzywce to podobno teraz fryzjerski hit :)

worqshop pisze...

bardoz fajne i czytelne kursy i zdjecia takie pogodne :)
warkocz jest przepiekny!

IQ7 pisze...

Pomysły jak zwykle masz cudne ale Twoje maleństwo prześliczne... przy małych dzieciaczkach jest co robić ale to najpiękniejsze chwile w życiu... wszystkiego dobrego! pozdrawiam:)

ainuin1 pisze...

Cudnie! Uwielbiam świece - w każdej ilości ;-)