niedziela, lipca 8

Chaos

Ciężko jest powrócić do bloga... Od lutego wyłączyłam się zupełnie z tego świata. Nie zaglądałam też do Was. Nie wiem nawet czy mnie ktoś jeszcze pamięta...
Pod wpływem różnych potrzeb coś tam powstawało, ale to tak baaaardzo rekreacyjnie.

Opuściłam niedawno już nasz piękny kraj, a w głowie mam tytułowy chaos. Tyle myśli mi się pałęta, tyle przemyśleń nad życiem się przewija, że ciężko mi to wszystko ogarnąć. Tych kilka miesięcy zmieniło we mnie wiele. Inaczej zaczęłam patrzeć na świat, pewne rzeczy stały się błahe, inne znowu dużo bardziej ważne niż wcześniej. Po raz kolejny moje plany zweryfikowało życie i muszę ciągle jeszcze wiele ułożyć sobie w głowie. Na wszystko potrzebuję więcej czasu niż zwykle. Na zagoszczenie tutaj na dobre też jeszcze mi trochę trzeba.

Trochę się krzątam po pracowni, coś dłubię, ale wszystko idzie bardzo opornie. Brak sił i czasu też robi swoje.

Żeby nie było tak całkiem goło, to fotorelacja z kreatywnych zabaw jakie ostatnio przygotowałam dzieciom i efekty ich prac :).

Czyli zabawy z kolorową masą solną/ciastoliną :). Jedna uczestniczka jest na bezglutenowej diecie i mimo, że dziewczyny są na tyle duże, że raczej by nie wpadły na pomysł jej jedzenia, to nie mając doświadczenia bałam się, że może być jakaś skórna reakcja, więc bazowała na mące ryżowej, soli, skrobi kukurydzianej, oleju, i wodzie. Tu proporcje. Do kolorowania posłużyły mocno nabarwnikowane tutejsze napoje w proszku Koolaid, których bym nigdy nie wypiła takie to kolorowe... ;). Natomiast do różnego farbowania na potrzeby kraftowe nadają się świetnie.


Nasz sprzęt. Wałki, foremki i niemowlęce gryzaki - wytłaczarki wzorów ;)


Na każdego czekała paczuszka z kulkami.


Było ugniatanie...


I rolowanie.




Te łapki mnie rozbrajały ;).


Powstały marchewki...


...uśmiechnięte serduszka :)...


...urodzinowe babeczki...


...bałwany...


...ślimaki...


oraz masę innych indywidualnych prac ;).


A na koniec wygłupy z ciastolinowymi lizakami.



No, a po, obowiązkowy relaks przy kawce i zabawa!


Na następne zajęcia obiecana jest modelina i wypiekane koraliki :).

A że maluchy nie były tym razem przewidziane, to jeszcze migawka z innej chwili, gdy to mój maluch dostał farby:




No i tradycyjnie mega fotorelacja mi wyszła... Ale wierzcie mi, że mogłabym więcej ;).

Postaram się częściej i treściwiej ;).
Miłego tygodnia!!
A.


26 komentarzy:

niebieski igielnik pisze...

OOOOo, witamy na powrót w naszym świecie! Świetny pomysł na zabawę dla dzieciaków, szczególnie na np. zabawę urodzinową. Zdjęcia przecudne! Pozdrawiam, Magdalena

Tuome pisze...

oczywiście, że pamięta :)
Cieszę się, że wracasz :).

Wspaniała zabawa taką kolorową masą solną ^^

Mrouh pisze...

No, jak Cię mozna zapomnieć? Świetnie , że jesteś i że mimo przeciwności kreatywność Cie nie opuszcza i zarażasz nowe pokolenie. Zabawa była przednia, sądząc po fotkach. Powodzenia w porządkowaniu chaosu i mam nadzieję, że będzie więcej okazji do wpadania tutaj:-) Pozdrawiam przepracowo:-)

AgKe pisze...

fajnie, że wróciłaś do pisania

bardzo lubię tu zaglądać

ulinkap pisze...

ja pamiętam o Tobie :) dziewczynki miały zabawę pierwsza klasa!

anita się nudzi pisze...

ooo jesteś! jaka cudna ferajna :p
buzia umazana farbami i TEN uśmiech -bezcenne:p

Wiola pisze...

Piękna relacja fotograficzna :D

Makówka- Agnieszka Sieńkowska pisze...

Myślałam niedawno o Tobie, w kontekście moich filcowych poczynań, które kiedyś pochwaliłaś i w kontekście mojego synka rówieśnika z Twoją pociechą :) Dobrze, że wracasz tu- myślę, że serdeczność i życzliwość nawet nieznanych osób może dodać sił i pomóc opanować chaos- testowałam niegdyś na sobie. A twórczość i dzielenie się nią to naprawdę świetna terapia. Myślę ciepło i życzę Ci spokoju i żeby wszystko w Twoim życiu szybko wróciło na swoje najwłaściwsze miejsce :*

Gazynia pisze...

fajnie, że jesteś:)

dom za końcem świata pisze...

Super, że napisałaś. Będziemy na Ciebie czekać ile będzie trzeba. Zabawa z ciastoliną świetna. Nie wpadłabym na takie barwniki ;)

Chabrowa Panienka pisze...

Swietny pomysl na zabawe dla dzieci.

Madziorek pisze...

dobrze że jesteś.
a ja też tak się lubię bawić ;-)

precidis pisze...

fajnie, że znowu jesteś :)

lubię do Ciebie zaglądać,

Pozdrawiam

J.Dark pisze...

Witaj spowrotem. :)
świetny pomysł na zabawę z tą masą :))

bajowka pisze...

Marchewki super, aż chce się je schrupać:)

Sabik pisze...

O jak super, że już jesteś!!

Fotorelacja świena:-)Zabawa super, dzieciaki szczęśliwe i o to chodzi:-)

pozdrawiam i życzę spokojnych myśli!

cub@_libre pisze...

Cieszę się, że pamiętacie :))! Ja się powoli rozkręcam, ale obiecuję, że też i u Was zawitam, choć zaległości mam ogromne...
Dzięki za wszystkie ciepłe słowa!
Pozdrawiam Was serdecznie!!

Basia pisze...

Ja mam też w domu małego "gotowacza" on uwielbia piec torty :)

Rena Tuśka pisze...

Witaj:) Zabawę urządziłaś wspaniała co widać po buźkach. Pozdrawiam!

Jaszmurka pisze...

Kochana witaaaaj! Witaaaj!
Ależ Cię nam tu brakowało :*

Dobrze, że jesteś. Dobrze, że dajesz znaki :*

I to jakie kreatywne znaki! Wspaniały pomysł- możliwe że podkradnę w celu umilenia zabawy ze swoim siostrzeńcem :D
(bo on właśnie przechodzi fascynację plasteliną/ciastoliną)

ściskam :*:*

Marta pisze...

Jak to miło przeczytać nowy post u Ciebie :))) Nie znamy się jeszcze, ale trafiłam do Ciebie, gdy mój blog jeszcze nie istniał, nie spałam wtedy całą noc - czytałam Twoje posty i zachwycałam się tym, co robisz, a zwłaszcza rzeczami dla dzieci. I tak naprawdę to tej nocy postanowiłam odważyć się i spróbować swoich sił :)))) Czuję się więc jakbym teraz "spotykała" mojego mistrza ;))) i choć czuję się w blogowym świecie już dość pewnie, to ciut mnie to onieśmiela;))) wracaj więc, wracaj i inspiruj, i zarażaj :))) Piękne zdjęcia dziewczynek :))

Magda pisze...

Cieszę się, że wróciłaś :-)

mnemonique pisze...

świetnie Cię znowu przeczytać i obejrzeć Twoje kreatywne różności.
Pozdrawiam
Monika

Daily Daisy pisze...

jesteś!!!! Huurraaaaa! Witamy :)

emilystar pisze...

bez Ciebie nic nie jest takie samo.... tęskniłam za postami i kreatywnymi pomysłami. nawet największy żal daje się ukoić... jesteśmy z Tobą i cierpimy z Tobą....

Timemimi 當代迷你倉 pisze...

訂倉筲箕灣收費表葵芳信箱網頁中文免備案網頁註冊中國電信訂倉地區貨倉雲主機虛擬主機便宜