wtorek, lipca 28

Znowu torebki... ;)

Bo torebek nigdy nie za wiele ;). A że ja mam fioła na ich punkcie i zawsze miałam ich dużo, no to teraz jak mogę sama, to tym bardziej będzie ich dużo... ;).

Aha, no i trochę przeprosiłam się z babcinowym Łucznikiem. Tzn. troszkę dokupiłam stopek, igieł i szpulek i jakoś nam się jednak współpracuje ;).


Pierwsza, to typ kopertowy, do ręki. Wrzosowy, wełniany tweed z aplikacją z niby zamszu. Do wykończenia ozdoby brakuje mi pełnego, fioletowego guzika, który zakupię wkrótce, ale ona sama już jest, więc pokazuję ;).

Szyta była z nitką w połączeniu z elastyczną, cienką gumką i dlatego trochę pomarszczona jest.

Ten tweed, to zakupiony był w innym celu. Celu, którego się trochę boję, dlatego najpierw torebka ;). Chciałam pójść o oczko dalej i uszyć sobie jesienną spódnicę... Ale, że jeszcze nigdy, nic takiego nie robiłam, to tak odkładam jej zaczęcie jak się da najdalej ;). Ale wezmę się i za nią. Wkrótce.



Digi credits:
Paper: Happy Go Lucky by Shabby Princess

Kolejna też w jesiennym tonie. Dość pojemna. Skóropodobny materiał i niby zamsz z aplikacją w koła. Te same koła na klapce wycięte, usztywnione i wszyte, w asyście guzika w rowki ;). Całość usztywniona i ocieplona ;).




Digi credits:
Paper: Urban Chinatown by The 80`s me

***
Zostałam wywołana przez Anię do zabawy i chętnie w niej wezmę udział, ale podobnie jak z przekazaniem dalej wyróżnienia, które dostałam już hoho jakiś czas temu, mam problem ze znalezieniem 4 kolejnych osób do zabawy... A znaleźć takich co to jeszcze się nie bawili łatwo nie jest ;). Postaram się. Postaram!

6 komentarzy:

mój kolorowy świat pisze...

No proszę zamiast lenić się jak to na wakacjach wypada to widze, że pracujesz pełną parą :)

Torebki niepowtarzalne ! Pięknie Ci to wszystko wychodzi :)

Oj z chęcią bym się z Tobą w jakąs wymianę wkręciła bo ja tez mam bzika torebkowego, nigdy ich za wiele u mnie :)

ZIELONA pisze...

Dziękuję za wsparcie ;) :*

Chyba muszę faktycznie wziąć się do roboty :P Bo jak widzę jakie cuda robisz to mnie zazdrość zżera, że ja wolny czas marnuje na głupoty ;)

anita22 pisze...

matko jedyna ta fioletowa jest obłędna!!!!!!!!!!!!!!!!
ostatnio mam doła kraftowego,wena na urlopie a ja w domu :/
nawet na blogi nie zaglądam,bo normalnie mnie dobija do ziemi :/


obłędna torebka!

cub@_libre pisze...

Dzięki kochane za miłe słowa!!
Betsy, ja nie umiem zupełnie nic nie robić ;). Ciągle coś tam musi być w toku. O wymianie pomyślimy. Jak się obrobię z moimi projekcikami, tymi na wymianę też, to się przypomnę :).
Zielona, Ty masz się rozkoszować na razie swobodą i nic nie musisz ;).
A Anito, Matko Polko przesadzasz!! ;) Jaka wena na urlopie?? Uroczej biżuterii sporo zrobiłaś, albumik świetny też, o innych nie wspominając, a piszesz jakbyś kraftowo z miesiąc milczała ;). Każdy musi parę dni odpocząć! Uszka do góry!!

truskawka pisze...

ta wrzosowa jest cudna ! materiał, kolor, kształt i ta raczka - cudenko - tez tak chce :P

cassia.wu pisze...

Super torebki! Już się nie mogę doczekać tej spódnicy. Nie masz się czego obawiać, szycie wychodzi Ci świetnie. Zapewniam Cię, że uszycie spódnicy jest o wiele łatwiejsze niż szycie torebki. Powodzenia, 3mam kciuki :)))