sobota, lipca 25

NATURAlnie

Czyli to co mnie teraz cieszy najbardziej - obcowanie z naturą :):








***

Na dokładkę, znalazłam kilka prac mojego Taty. Z czasów jak nie był jeszcze zapędzonym przez życie pracoholikiem ;).

Kwietne akwarelki. Dolna robiona aparatem z kamery, więc jakoś fatalna, bo nie można ostrości ustawić, ale pogląd stanu rzeczy jest ;).


Kazimierz Dolny w takim mega geometrycznym wydaniu ;).

I sielsko-anielski widoczek na pola i stogi siana. Farby olejne, na jakiejś takiej płycie/sklejce.


1 komentarz:

Ania z Zielonego Wzgórza pisze...

Agata, u Ciebie to zawsze jakos tak insporująco :))) Zapraszamdo mnie, zostalas wywolana do odpowiedzi :))) Pozdrawiam!