wtorek, sierpnia 11

Na plażę?

Znowu zapowiadane zielenie. Tym razem ogromny, miękki koszyk zrobiony z myślą o jesiennych wakacjach. Koszyk na gazety, książki, ręczniki, może wiaderko i łopatkę, a może jeszcze na ktowiecojeszcze ;). Kolorki koszyka, co prawda bardziej wiosenne niż letnie czy jesienne, ale co tam! ;)).

Wierzchnia warstwa przypikowana pionowymi pasami do bardzo grubej ociepliny. Wewnętrzna na usztywniaczu.
Uszy z ociepliną, przepikowane kilkakrotnie. Wyszły takie rowki ;). Całość obszyta zygzakiem, gdzieś 1,5 cm od góry, łąpiąc wewnętrzną, wyższą część.
Obie warstwy z tego samego materiału. Materiału, który znowu zużył się praktycznie w całości, a w planach były jeszcze funkcjonalne kieszonki...





Tego typu koszyków, tylko o bardziej torbowych kształtach jeszcze trochę będzie, bo się spodobały :).

A o tym, że na plażę trzeba jechać, świetnie wiemy nie tylko my, ale i Dziecko też :). Ostatnio nieopatrznie puściłam ją w lesie, gdzie są a la wydmy i to był dopiero dla niej raj. Siłą wyciągałam ją cała mokra z piaskowych dołów... ;)

1 komentarz:

anita22 pisze...

zaraz halo! prrrrrrr szalona! :) jeden wieczór komp odpoczywał i była bym przegapiła takie cudo! boski koszyko-toreb
ale,ale -stanowczo za dużo masz ich już kochana w swoim zapasie :P