czwartek, października 22

Ciężko

Wróciłam już. "Niestety" ;). Ciężko się teraz pozbierać do kupy... Ciężko zapomnieć o tych widokach, o tych miejscach i relaksowych chwilach... Wszystko przychodzi mi teraz z trudem. Zdecydowanie było za krótko! ;) Ale ważne, że nawet TE chwile udało się złapać :).

Niemały przeglądzik zatem:

















4 komentarze:

anita22 pisze...

a ja egoistka cieszę się,że to koniec! haha, do roboty kochana-stęskniłam się za nowościami :)

cub@_libre pisze...

Cieszę się, że ktoś się stęsknił :). Nowości będą na pewno, choć pewnie trochę czasu minie nim się kraftowo rozkręcę ;).
Pozdrawiam

mój kolorowy świat pisze...

Oj mi też byłoby cieżko wrócić do codzienności po takich wrażeniach :) Widoki przepiękne aż się zrelaksowałam i poczułam to ciepełko i te kolory ahhhh....

Zdębiałam, ta droga jest odcięta przez zastygłą lawę wulkaniczną ??

cub@_libre pisze...

Betsy, cieszę się, że pomogłam się choć odrobinę zrelaksować :).
Tak, to droga w okolicach wulkanu, zalana jakiś czas temu przez lawę.
Pozdrawiam!