piątek, lipca 30

Nie obraziłabym się gdybym...

... miała z okna taki sielski widoczek.

Miała taką chatę,...

...a za chatą pole,...

...a za nim wijącą się taką wstążkę wodną.


Ehh...

Taka chatę miała moja prababcia, pochodząca z tych samych stron co te chaty z białowieskiego skansenu. Chata niestety spłonęła jak byłam jeszcze mała, ale w mojej pamięci i marzeniach pozostała do dziś.

***

I jeszcze migawki z wieńczącego naszą wyprawę spływu kajakowego Liwcem, który zakończył się burzą i deszczem, ale dla tych widoków i tego spokoju było warto :).



10 komentarzy:

Florentyna pisze...

Piękne widoki i piękne miejsca!
Spływ kajakowy musiał być wspaniały:-)
Pozdrawiam i życzę udanego weekendu.

barbaratoja pisze...

Sielsko, anielsko...

JaMajka pisze...

Booooże, jakie cudne widoki... Ja tęsknię za chatkami ze skansenu, widokami na drewniane płotki i wiatrak za oknem :)

gina pisze...

Cudne widoki a chatynka...jak z bajki :)

pozdrawiam serdecznie :)

Zuza pisze...

mi się marzy chatka gdzieś pod lasem;)

sabinka.t1 pisze...

Piękne miejsce!!

Paszczata pisze...

piękne widoki! chatka urocza :)

kasica53 pisze...

Pozazdroszczę wspaiałych przeżyć. Dobrze, że są jeszcze miejsca, w których takie cuda można oglądać :)

Bernadetta pisze...

Nie odzywam sie, choc podgladam Twoje wyczyny , zwyczajnie brak mi czasu na dlubanie komentarzy ale dzis musialam ...od wielu lat marzy mi sie taki dom , a do tego jakie otoczenie ...az mi kopara opadla ...i zuraw i mlym ulala...Ostatnio znalazlam chate w tym stylu do przeniesienia , siedze , licze , mysle czy by mi sie udalo ale cos kiepsko wychodzi , za bardzo pod gorke poki co ...moze kiedys ...alez ja bym byla szczesliwa w takiej chacie :)

mojzaczarowanyswiat pisze...

oj jakie piekne widoki...tez bym sie nie obraziła:)