czwartek, lipca 29

Wstęp do życia w rodzinie. Cz. 2

Po nosidełku z pościelą, tym razem uczymy się jak przewijać, karmić i kąpać dzidziusia :). Może uda się potem podzielić role i każdy będzie miał do przewijania/kąpania kogoś ;).


Zatem mamy flanelowy ręczniczek z kapturkiem spełniający również funkcję rożka :). Nie chciałam różowości, ale niestety wybór flaneli był lichutki...


Otulamy dzidziusia szczelnie.

A z tyłu mamy rzep, który dobrze trzyma całość.


Do kompletu mamy materiałową pieluszkę, zapinaną na rzepy.



Jest też śliniaczek z zaaplikowanym pieskowym motywem.



No i jeszcze myjka do kąpieli :). Z miękkim spodem i szlufką do trzymania :).



No a tu już pełny pakiet edukacyjny :). Teraz wykąpanego, nakarmionego, z czystą pieluszką dzidziusia można położyć pod kołderką w nosidełku gdzieś blisko siebie.


Dwa razy, w sytuacji kryzysowej, udało mi się zwerbować Dziecko do domu pod pretekstem zmiany pieluszki dzidziusiowi ;).

***
I jeszcze na koniec migawka z fazy wstępnej przerobu jagód na konfitury. W sumie przerobiłam 6 litrów i póki co temat świeżych jagód uważam za zamknięty ;).

Miłej końcówki tygodnia!!
:))
A.

13 komentarzy:

paulisia pisze...

ale cudowny komplecik!!Sama chciałabym mieć taki ;)

Dora pisze...

jakie majtusie, sie rozczuliłam. cudnie to wymysliłaś:))la

anya.es pisze...

Agatko,cudeńka poszyłaś słodzieńkie! :) Pozazdrościć tylko Twoim domownikom, mają z Tobą dobrze... :) :) :)
Dziękuję serdecznie za pamięć i życzenia ! ;)

Rybiooka pisze...

Przygotowania do życia w rodzinie pełna parą. Pięknie córce wszystko skroiłaś. Flanela aż tak źle się nie prezentuje- no ale to Ty z nią pracowałaś więc wiesz o czym piszesz.

Pozdrawiam

Hafija pisze...

Oj, oj - cudny komplecik i świetny "tutorial" !!
A ja w ten sam wzorek w pieski szyje kołderkę :D
Muszę uszyć taki rożek dla mojego bobasa :)
Pozdrowienia dla Ciebie i Dzidziusia :)

Mrouh pisze...

Mistrzostwo świata!!! Fajny wybieg z tą pieluszką, tylko obawiam się, że na chłopców by to mniej działało:-) Szaleństwo z tym szyciem, jakie to wszystko równiutkie! Ja właśnie skończyłam kolejny seans usługowego skracania i poprawiania odzieży wszelakiej i nie tylko, tak ładnie mi nie wychodzi.

P.S. Dzięki za maila:-) ja tez właśnie walczę z netem, może się uda wysłać komentarz:-)

milajo pisze...

Ja nie wiem jak Ty to robisz, ale wszystko co robisz jest doskonałe. Domyślam się, że konfitury również :)
Pozdrowienia,
ZU :)

JaMajka pisze...

Bajeczny pomysł z tak wielostronnym przygotowaniem dzidziusiowej wyprawki :)

kasica53 pisze...

Ale Twoja córa ma z Tobą dobrze. Świetnie to wyszło :)

cynka pisze...

hi, hi pobawiłabym się ;)))))

Lili pisze...

niesamowite! jak ty to robisz... cudowne pomysly i tak precyzyjne wykonanie... szok!

jednoiglec pisze...

pełen podziw! stworzyć takie maleństwa - fiu fiu!

BigMama pisze...

cudowności, majtusie OBŁĘDNE. doklejam się do stada obserwujących :d