niedziela, października 30

Z rozpędu...

Jak pewnie część z Was zauważyła, wświetliłam się dzisiaj, a potem link prowadził do usuniętego posta... Niestety ostatnio byłyśmy same i mając każdą wolną chwilę starałam się z rozpędu jak najwięcej zrobić, nawet i "na zaś". Tak też było z postem o kursie dla 4Kątów. Niestety zapomniałam tego zmienić, po ustaleniach, że zmieniamy datę publikacji i poszło, a nie prowadziło jeszcze do kursu oczywiście, więc musiałam usunąć. Zauważyłam przypadkiem jak kładłam się już spać, więc dopiero teraz na świeżo słów kilka.
Także przepraszam za zamieszanie, materiał wkrótce, a ja mam nadzieję, że do tego czasu uda mi się coś jeszcze ukończyć ;).


A żeby nie było już tak zupełnie "sucho", to zaległe wspólnie zrobione kolorowe korale z kształtów. Z masy solnej :).



Są kulki, trójkąt, kostki i koła-talerzyki :). A wszystko zawieszone na łańcuszku z ...czarnej sznurówki ;)).


 I z głupią miną, ale w trakcie jak ważnych prac ;).




Miłej niedzieli!!
A.

7 komentarzy:

Sabik pisze...

mina jest piękna!!:-))korale śliczne, a wczoraj coś faktycznie innego mignęło u Ciebie...:-)

Tuome pisze...

śliczne minka :> korale świetne :)

a też się zastanawiałam, gdzie Ci posta wcięło :)

M(aniek) pisze...

słodziutka minka :D i piekne korale :D

Haftowane prezenty pisze...

Ależ ona zjadła Cię w całości. Jest tak podobna do Ciebie. A korale super pomysł. Chyba spróbuję z moją panną :)

Pozdr
Michalina

Lili pisze...

super korale, modelka urocza:)

with love pisze...

super, uwielbiam takie kreatywne zabawy z dziećmi. już się nie mogę doczekać jak moja Ala podrośnie :)

ainuin1 pisze...

I ja mam w planie tworzenie takich korali z moją Córeczką :-)