piątek, marca 6

Zeszłoroczni sąsiedzi

Mniej więcej rok temu koło naszego okna zagnieździła się rodzina kolibrosów. Fajnie było obserwować jak te miniaturowe koliberki sobie funkcjonują. Czasami w locie, bardziej wyglądają jak przejedzone ważki, a nie ptaki. Zdjęcie niestety nie oddaję ich miniaturowej postury ani mikrości gniazdka ;).
Na wspominki mi się zebrało, bo widziałam ostatnio inne ptaki zakładające koło nas gniazdo, a pewnie nam w tym roku druga "kolibrowa" szansa się nie powtórzy. A szkoda :(.





A tu jeszcze dwa inne ujęcia kolibrosów. Dolne zdjęcie bardzo nieostre, ale ciężko zrobić ostrą fotkę "z ręki" przy milionach uderzeń skrzydeł na sekundę ;). Co prawda uderzeń w miejscu, bo jak spijają nektar to się nie ruszają, tylko skrzydełkami machają, ale zawsze. Tutaj pobierające nektar z lawendy :).




Brak komentarzy: