poniedziałek, marca 2

Taca kwiatów

Jakby jeszcze tego nie było widać, to powiem wprost: jestem kwiatolubna i ciągle mi ich mało. Postanowiłam sobie trochę ich natworzyć ;). Najpierw stworzyłam szablony na wbitych w deskę pinezkach - tych a la klepsydra. Potem już szalałam. I z rozmiarami. I z materiałami. Więc jest i wstążka i wełna i sznurek i rafia. Koło uchwytu na deskę są dwa zrobione nawet z drucika i linki jubilerskiej. Dosyć delikatne, ale efekt dosyć fajny.
No i teraz mając przećwiczone tworzenie i zawsze trochę materiałów na stanie, nie boję się, że "wyląduję" bez kwiatka coby pasował mi do czegoś i kolorem i rozmiarem :). Ha ha, a co więcej on będzie względnie równy!! ;)








Brak komentarzy: