wtorek, marca 17

"Lawendka" debiutantką :)

Maszyna do szycia zakupiona ponad rok temu już działa. A Bridget Jones Dwa to ja ;). Okazało się, że nic się z nią nie działo, tylko wszystkie moje próby szycia, a było ich sztuk 5, zakończone były fiaskiem, gdyż zawsze próbowałam na tych samych, za grubych niciach... No nic, ważne, że to już w folderze "Za nami" ;).
W związku z powyższym ostatnio ją okupuję. A raczej próbuję, debiutuję i pruję ;). Jednym z pierwszych dokonań, po komplecie podkładek jest "Lawendka". Ostatnio mnie naszło na szarości, więc i ona w tych odcieniach jest :). Kwiaty abstrakcyjne. Wycinane i przyszywane nieregularnie. Całość zapinana na rzep, a podszewka to łączony filc z materiałem "w pepitkę" ;). Całość była wyszywana fajną nicią o zmieniających się kolorach ( co trochę widać na pasku). Odcienie różu przechodzą w fiolety, fiolety w zielenie, a zielenie w niebieskości.
Oczywiście jeszcze jest wiele niedoróbek maści wszelakiej, ale z grubsza cel osiągnięty :).



Digi credits:
Paper: Playing by DitaB

Brak komentarzy: