środa, kwietnia 1

Winylowo

Wczoraj, w moim ukochanym kraft storze, dotarłam do nieznanego mi dotąd działu materiałowego z różnymi takimi skóropodobnymi ;). Na razie zakupiłam kawałek winylu w odcieniu brudnej czerwieni. Chciałam zobaczyć jak się z tym pracuje, a przede wszystkim jak maszynie będzie się z nim pracowało. Efekt, jak dla mnie, całkiem zadowalający. Jest trochę krzywizn, bo czasem winyl buntował się i nie chciał zgrabnie przechodzić pod stopką.
To, co mnie jednak najbardziej cieszy, to to, że można go łączyć z tym, co kocham najbardziej, czyli ze stemplami. Używając tuszu, tego trwałego, wodoodpornego można bawić się do woli, tworząc niby nadruki. Na razie z tuszem prób sztuk dwie.
Z filcem sztuk jeden :).
Ten winyl pod spodem ma taki "misiowy" biały meszek przyjemny w dotyku, dlatego nie ma aż takiej konieczności wszywania podszewki.

Sceneria na kosmetyczce "W ogrodzie" dała efekt widoczno - niewidoczny, bo z wykorzystaniem niewiele ciemniejszego od tła brązowego tuszu. W rzeczywistosci wygląda to lepiej i mimo wszystko jest bardziej widoczne, choć zamierzony efekt transparentności osiągnięty ;).

Digi credit:
Paper: Late Summer - Moninda, Elements: Late Summer - Moninda, PS Brushes: butterfly brushes III by hawksmont

A tu dwie winylowe portmonetki. Zwane przez wielu "porponetkami" ;).

Jedna nawiązuje do słynnej bajki o Kopciuszku. A głównie do tego, że może być inaczej, jeśli tylko uwierzysz :).

Plus zbliżenie na niby nadruk i winylową fakturę ;).

Digi credits:
Paper: Rock`n roll by Belvidotti ;PS Brushes: Handwriting by ObsydianDawn, Vector Foliage-Plants by ObsydianDawn, set15_vintagemodels by punksafetypin

Druga ma wszyte filcowe koła. Jako dodatek duży guzik - a la grzybowy kapelusz, sporo wystający ponad całość.

Digi credits:
Paper: Genuine by veralimdesign ; PS Brushes: Splatters by lucidity.de

1 komentarz:

Madlinka pisze...

Po prostu zwariowałam jak zobaczyłam tą pierwszą portmonetkę,uwielbiam takie rzeczy:)