wtorek, lipca 21

Powitalnie ;)

Dzisiaj jeszcze nie będzie kreacyjek ;). Tak, tylko chciałam dać znać, że jesteśmy już na miejscu, że było ciężej niż myślałam, że nie mam internetu i że ta pogoda kratkowa mnie rozwala ;).

A poza tym to dostałam od Babci całkiem sprawną maszynę-Łucznika, a to będzie oznaczało, że jednak coś szytego będzie :). Bo początkowo taka pewna nie byłam :).

Na razie to tak tylko wpadam i wypadam i nawet Waszymi nowymi twórczościami nie mogę się nacieszyć... Walczę ze sobą dzielnie, bo dawno takiej przerwy ciurkiem nie miałam, żeby do świata nie być podpiętym ;)).

Pozdrawiam ciepło!! Pewnie wkrótce znowu się ujawnię i będzie nieco treściwiej ;).

4 komentarze:

dorota pisze...

Czekamy na nowości :) Pozdrawiam!

anita22 pisze...

myślami Cię ściągnęłam jak nic :)tuptam nogami z niecierpliwości za nowościami :)

mój kolorowy świat pisze...

Ciesze sie, że jestescie całe i zdrowe na miejscu :) A teraz to już czekamy na jakieś nowosci hendmejdowe ;)

Mnie też czeka niedługo rozłaka ze swiatem wirtualnym, nie wiem jak to zniosę ;)

pasiakowa pisze...

Najważniejsze, że dotarłaś cało i zdrowo :)
też czekam niecierpliwie, co na tym Łuczniku wyczarujesz :)