wtorek, stycznia 12

Ślimaki. Żaba.Kot. :)

Ślimaki i żaba to część tildowego projektu: Wiosna :). Kolejne z wiosennym akcentem już się produkują. A produkcja ślimaków ruszyła w porę, bo znowu za oknem pada... Grrrr

Ślimaki.


Czyli rodzina kolorowych ślimaków w komplecie.
One też trochę w celach edukacyjnych są, bo raz, że płynie z nich nauka o członkach rodziny, to jeszcze posłużą jako rekwizyty do ćwiczeń: duży, średni, mały albo największy, mniejszy i najmniejszy ;))).






Luśka.

Żaba do powieszenia na drzwi. Już kiedyś wspominałam, że ulubioną przytulanką Dziecka jest żaba, więc pomyślałam sobie, że to właśnie ona powinna strzec drzwi ;).
Żaba jest dość korpulentna ;). Skojarzyła mi się z wyjątkowo uroczą ropuszką, która przez lata, co noc, przychodziła do nas pod światło nad garażem i wyłapywała owady. Drugiego takiego ładnego okazu z tego gatunku, już nigdy nie widziałam. Ropuszkę nazywaliśmy Lusią i to właśnie na jej cześć nazwałam naszą żabę :).




Franek.

Z tym kociakiem, jak sami wiecie opornie mi szło. Głównie z ubraniem. Finalnie, nie jest to ostatni krzyk mody, ale jedyne co mi się udało "wymodzić"...



Poznałam go z Krystynką. Odważny Franek długo nie zwlekał. Od razu przystąpił do działania.

Digi credits: Oh-Em-Gee by simply.scraps

Od tej pory są nierozłączni ;).


I razem dołączą do akcji "Przytulanka".


***

Kolejny tydzień udało mi się zacząć miło :)). A wszystko dzięki Jolince, która podarowała mi wyróżnienie :)). Jolinko, bardzo dziękuję!!
Jeszcze nie zdążyłam przekazać ostatnich, a tutaj już przyleciało kolejne! Wkrótce wyróżnienia polecą dalej :)

***
Na koniec mam jeszcze do Was ogromną prośbę! Mamy miesiąc styczeń i zaczyna się cała ta podatkowo/PIT-owa akcja. Jeśli nie wiecie jeszcze gdzie przekazać 1% podatku, to podarujcie go cierpiącemu na autyzm Julkowi - synkowi naszej blogowej koleżanki Maknety.
1% to niewiele, ale jak zbierze się wielu darczyńców, to może uda nam się ich wesprzeć!
Szczegóły do formularzy TU

24 komentarze:

darsi pisze...

No zachwycające śliczności - perfekcja w wykonaniu - jestem pod duuużym wrażeniem :) Pozdrawiam serdecznie!

migdalowomi pisze...

allo allo
Agacurku:)
przeslicznewsio!mnie urzekla zaba-nieziemska i juz:):)zaba boska!!!
slimaki i franek tez:)

kot-wariat pisze...

gratuluję i zazdroszczę cierpliwości do tych prac! sama chciałabym się nauczyć tak szyć, ale ja niestety za szybko się zniechęcam :(

www.kot-wariat.blogspot.com

makneta pisze...

Ale przecudna drużyna, jesteś niesamowita z tymi przytulankami.
A tak w ogóle, to popłakałam się ze wzruszenia *

Rybiooka pisze...

Wszystko wymiata !! Jednak Lusia powala :) Masz wyobraźnię!!!

askoz pisze...

Ślimaczki,żabka i ta cudna parka wszystko prześliczne

ania konieczna pisze...

siedzę przed twoim blogiem i pluję sobie w brodę, że ja taka zdolna niestety nie jestem...
ale cuda zrobiłaś!!!
ja umiem uszyć brzydaki, a ty umiesz uszyć śliczności...
ale co tam.
się nie będę zniechęcać tylko wezmę do roboty.
od dziś jesteś moim niedoścignionym wzorem.
zakochałam się w twoich pracach...
uszyta poczta mnie powaliła na kolana...
podobnie ogonki kotków i...
mogłabym tak długo...
eh.cuda!

agaw pisze...

O rany rewelacja!!!! :)
przy okazji zapraszam na mój blog na mały konkurs! Pozdrawiam

anya.es pisze...

Cudnie wyszła cała gromadka! Ślimacza rodzinka słodka (chyba sobie śliomrka sprawię też), żaba strażniczka świetna i kociak do pary udany jak najbardziej ! :)
Jednym słowem - zdolniaszka z Ciebie! :)

karikara pisze...

przepiekne wszystkie bez wyjatku, pomysły wykonanie, podziwiam domek i zabawki, wszystko mi sie podoba .......niezmiernie:)

sajo pisze...

Śliczne te kolorowe ślimaczki. Sama bym poćwiczyła wielkości :D.

Pozdrawiam serdecznie!!

Pat ze Srebrnego...:) pisze...

O, ja też ostatnio nad ślimaczkami medytuję, czy by nie uszyć...chyba sobie odpuszczę, b znowu się sfrustruję po obejrzeniu Twoich, że moje koślawe;P Jak zwykle pięknie wszystko uszyte, jak zwyklę padam na twarz przed Twoim talentem;)

Kulka pisze...

Agata... RZĄDZISZ!
No po prostu mowę mi odjęło.
Achh...

Florentyna pisze...

Prześliczne zwierzaczki:-)
Bardzo pozdrawiam.

Madlinka pisze...

Buuuuu że ja szyć nie potrafię,może kiedyś nastąpi taki dzień,że się zmobilizuję i nauczę w końcu;)
Piękne przytulanki!

Ata pisze...

Cuda tworzysz!

Zielona pisze...

Wow!~!
Ślimaki wymiatają :P
Cudne maskotki :) :)

midutki pisze...

Miejmy nadzieję, że wiosna nie będzie się ślimaczyć z przyjściem, jak tu takie towarzystwo na jej powitanie już czeka :).
Ślimaki kuszą... Też przymierzam się do uszycia ich :).

Alpio pisze...

Cudne, cudne, nie wiem co mi się bardziej podoba żaba czy kotki!

Kanianka pisze...

piękne pulchne ślimaczki :) pozdrawiam z zaśnieżonego Wrocławia

Hafija pisze...

Ślimaki maxymalnie piekne :)

U mnie na blogu wyróżnienie mam dla Ciebie :D

Ściskam!

Betsy Petsy pisze...

Pięknie wychodzą Ci te tildowe stwory :) Ślimaki, kotki, żaba no zwierzyniec cudowny masz w domu :))

anita22 pisze...

Matko i Polko maskoty ładniejsze niż w niejednym sklepie! aż Ty zdolna bestyjo! te ślimaki sa urocze :P
znowu mnie czeka jakiś rachunek sumienia :P

Jaszmurka pisze...

o_O

Mam tyle zaległości, że nie sposób tego wszystkiego ogarnąć...

Jesteś niesamowita... Twoja kreatywność jest po prostu porażająca O_o

A Twoim dzieciom zazdroszczę mamy... :P