niedziela, sierpnia 29

Ze sinkom. Peppkom. Malutkom. ;)

Brzmiała treść zlecenia ;). No i się stało! Woreczek na drugie śniadanie do przedszkola został ozdobiony Peppą na statku, doszła do tego ściereczka, na której Peppka dzierży balonik i na końcu samym, idąc za ciosem i obserwując aurę za oknem, powstała świnka w deszczowy dzień na „kuszulce”.

Oto i komplet tugeder:



Śniadaniowy woreczek i ściereczka zrobione z jednej paskowej, bawełnianej ściereczki z IKEA. Generalnie wszystkie elementy aplikowane maszynowo, a kończyny i buźkowe elementy ręcznie. Główki świnek mają dodatkowo ręcznie wyszytą różową obwódkę i odznaczone noski :).

Na statku Peppa ma kostium z falbanką :). A na dole te niebieskie, nieregularne, to mają być fale :).



Z balonikiem to Peppka w sukieneczce.


Ściereczka jako pozostałość materiału po woreczku jest nieco niewymiarowa czyli wąska a długa.


A ta ma płaszczyk, szalik i kalosze :).
Wyszła mi taka bardziej smukła i do tego z krótszą nogą... ;).


Miłego tygodnia!!

20 komentarzy:

Grabka pisze...

oczarowałaś mnie swoją Peppą :)

jednoiglec pisze...

noga jest w sam raz, to kalosze są nie do pary;)
przecudne rzeczy (jak zwykle:) - naprawdę miło jest oglądać jak spełniane są dziecięce zachcianki - i to w mistrzowski sposób

ameise80 pisze...

Uszyłaś wspaniały komplecik, Peppa jest rewelacyjna :)

Tores pisze...

Ze sinką Pepkom, tak tak! Co ta popkultura robi dzieciom z mózgów ;) Cudne świnki, podziwiam bardzo, że Ci się CHCE... Dzięki Tobie świat jest przytulniejszy :)

Mi-ju pisze...

:) wszystkie małe dziewczynki kochają Peppę.

makneta pisze...

Bajer, dobrze, że moja córka tego nie widzi, bo od razu by zachciała, ona też jest fanką tej Świnki.

anita22 pisze...

oj pracowita pszczółka z ciebie :) wszystko wygląda bardzo efektownie-a co najważniejsze, komplet jest niepowtarzalny :)

Cassia.wu pisze...

Oj, moja Lineczka by powiedziała- moja uwielbiona!!! Świetna Ci wyszła, córcia szczęściara. Pozdrawiam

Kitek pisze...

nie mogę się napatrzeć jaka zdolna jesteś!
zapraszam do zabawy http://kitkowaty.blogspot.com/2010/08/zabawa.html

Madiza pisze...

Peppa jak malowana!Super !

cynka pisze...

super!!!

asica.p pisze...

cos pięknego!!!!

Jolinka pisze...

Ponieważ jestem z innego pokolenia i moja dziatwa bajek już nie ogląda, to nie mogę stwierdzić jak dalece udało Ci się zachować podobieństwo, ale znając Ciebie, to pewnie Twoja wersja nie odbiega od oryginału:)
A na marginesie, chyba na jakiś dopalaczach lecisz , nie można za Tobą nadążyć;)))

OLQA pisze...

fajna świnka-słodziak!:)

kasica53 pisze...

Dobrze, że mój Młody tego nie widział, bo w życiu tak pięknie bym tego nie zrobiła :)

mojzaczarowanyswiat pisze...

Mistrzyni!!! Moje dziecko posikalo by sie ze szczescia za taki worek ze świnką peppą. No ale matke ma wyjatkowo nieszyjaca wiec nam posikanie sie nie grozi;/
Kiedy moj synek mowi ŚINKA (w znaczeniu świnka) zawsze sie zastanawiam skad wie ze ta świnka to śinka (szynka);)

sanka pisze...

Ech ta Peppa, no boska jest :)))

Betsy Petsy pisze...

Przecudny komplecik peppowy :)

Aśka pisze...

Ale czad!!!! No komplecik jak marzenie!!!! Dobrze, ze moj synek nie widz, zaraz by mnie pognal do maszyny...a ja takiej Peppy to chyba nie umiem ;( Pozdrowienia

Chabrowa Panienka pisze...

wow extra ta ''Pepinka'' mój synuś by się ucieszył z takiej :) muszę pokombinować i tez taka stworzyć.