piątek, czerwca 10

Co z puszek można ;)

Czyli dziś znowu tylko kurs... ;)
Coś już niby udało mi się uszyć, ale wszystko dość opornie idzie. Tym razem to za sprawą upałów dla odmiany. Tutaj takie temperatury w czerwcu były w latach 30-tych zeszłego stulecia. Mogłoby się pomyśleć ok za to wieczór będzie ładny i ciepły, ale tak nie jest, bo o 1-2 w nocy temp. owszem spada, ale do 30 stopni... A żeby jeszcze było lepiej, to wszystko oczywiście przeplata się z burzami :(.
Także upały zabijają moje siły i chęci... A zupełne resztki sił wykorzystuję na masową produkcję lemoniady, która w tych warunkach śwetnie się sprawdza :). Ciekawe czy już przedawkowaliśmy wit. C ;).


No i wspomniany kurs dla Czterech Kątów na recyklingowe doniczki z puszek.


Ja swoje puszki zamieniłam na doniczki na zioła.

Tu wersja kaskadowa. Raczej na balkon czy ogród. 


Drugi wariant ogrodowy to zawieszone na zdekupażowanej drewniane płytce.


Mogą też stać, Nie muszą wisieć ;).


A największe i najbardziej rozłożyste oregano rośnie oddzielnie w szerszej i niższej puszko-doniczce. A sama puszka została zdekupażowana.


A ostatnia to puszko-wazonik z kokardką :).

Miłego weekendu!!
A.

7 komentarzy:

barbaratoja pisze...

Podobają mi się sposoby aranżacji tych puszko-doniczek w paseczki.

kasica53 pisze...

Świetny pomysł, a najbardziej podoba mi się ta biało-czerwona kaskada :)

Kasia pisze...

świetny pomysł, kaskada najbardziej mi pasuje :)

anita się nudzi pisze...

stojące na tacy i pasiaste to jest to:]

agawu pisze...

Bardzo mi się podoba ta z kokardką i z oregano :) Fajny pomysł na wykorzystanie puszek.

asia pisze...

kurcze ale fajny pomysł! bardzo mi się podobają, koniecznie muszę kiedyś taką zrobić:)

Escapade Gourmande pisze...

Bardzo spodobały mi sie Twoje puszkowe doniczki (zauważyłam je na stronie Cztery kąty). Spróbuję sama takie zrobić ;) Dziękuję za inspiracje!!