poniedziałek, października 17

Zdecydowałam się jednak na zmiany ;)

Rozchodzi się o dziecięcy pokoik. Za oknem są drzewa i ostatnio zrobione ciemne zasłony jeszcze pomniejszały ilość światła w ciągu dnia. Znalazłam akurat jasną tkaninę i zrobiłam przewrót oraz tradycyjnie miszmasz ;). Ale co tam, teraz dni są krótkie, więc tego światła nam trzeba!

Rzut na wzór na rzeczonej tkaninie.


No i zaczynając od końca: powstała narzutka na łóżko i poduszka.


Obie pozycje pikowane ;).





Mały, przyboczny organajzer na książki i drobiazgi.


I całość.
(Pod łóżkiem wystaje złożony namiot ;)).


 No i jeszcze takie dyndające serduszka sobie wiszą.


Do tego powstała zasłona, od które wszystko się zaczęło. Niestety światła nam teraz tyle wpada, że ciężko o zdjęcie.



Dlatego zdjęcie główne przy świetle sztucznym...
No i są równe, mimo, że na zdjęciu jest inaczej.



Do tego takie kokardki "trzymacze-za-dnia" ;).


No i żeby było przytulniej wiatrowy bloker na parapet ;).


 A nim wpadłam na pomysł przemian poczyniła się pościel w jeszcze innych barwach...


A elementy poprzedniego zestawu przeniosły się na ziemię, do czytelni...


Także jest miszmasz pełną gęba, ale to nie nowość w tym miejscu :)).




Miłego tygodnia!!
A.

24 komentarze:

Elvea pisze...

Wow :) Sama bym chciała mieć taki pokój jako dziecko :P I zazdroszczę talentu, ja niestety nie potrafię szyć...

Ines pisze...

cudny efekt końcowy a "wiatro-zatrzymywacz" to fantastyczny pomysł i na ile sposobów można go wykorzystać:D

słodko- słony blog pisze...

ależ jaki tam misz masz , jest cudnie , uwielbiam takie pokoiki , a jeśli mogę zapytać , czy szyjesz też rzeczy na zamówienie ? pozdrawiam

KOLOROWY ptak pisze...

WOW! ale wspaniała produkcja! fantastyczny materiał, z którego uszłaś same cudeńka!

Efciak pisze...

Pokoik jak marzenie :) zwłaszcza dla każdej małej dziewczynki :)
Pozdrawiam :)

anita się nudzi pisze...

oj tam-kolorowo ma byc,bo to pokój dziecięcy;]
na lekcję stylu i urządzania wnętrz przyjdzie czas;p
bardzo mi się podoba-zwłaszcza,ze wszystko TAK przepikowane o.O
a i sówki wypatrzyłam-boskie,tez za mną chodzą:]

spod igły pisze...

Bardzo przytulny kącik do spania, a narzuta.. marzenie :)

kasica53 pisze...

A ja lubię taki misz - masz w dziecięcym pokoju, bo ma służyć do zabawy, a nie tylko patrzenia i odkurzania ;) Piękne dekoracje uszyłaś córce, podziwiam :)

zmalowanalala pisze...

Pokój jak z bajki;)

Tuome pisze...

mnie się taki pokoik bardzo podoba i to przy całej mojej niechęci do koloru różowego :P

btw. śliczne łóżeczko ^^

Dziergam Sobie pisze...

pięknie, sama nie wiem, czy bardziej mi się podoba "sypialnia" czy "czytelnia" :)

Dorota pisze...

alez ten Twoj dzieciak porzadek trzyma w bybliotece :)) piekny pokoik !!

Myśli krzyżykiem pisane pisze...

fantastyczny pokój !!

Kasia pisze...

piękny materiał, piękny "ptasi" pokoik
a pikowanie rewelacyjne :)
pozdrawiam serdecznie
Kasia

bajowka pisze...

Piękny, przytulny i bardzo cieplutki pokój, a sówki też mi się podobają:)

Kochane deale pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
cub@_libre pisze...

Dzięki Dziewczyny za tyle miłych słów! Ja też się cieszę ze zmian, a mieszkaniec najbardziej i to chyba najważniejsze!

Elvea - trzeba tylko zebrać się i zacząć :).

Ines - tak, może być też zatrzymywać wiatr pod drzwiami, a nawet jako poduszkę pod szyję można wykorzystać :).

Słodko-słony - ja też ostatnio polubiłam miszmasz :). Co do zamówień, to raczej nic nie robię, bo czasu starcza ledwo co na wewnętrzne potrzeby, ale powiedz co być chciała, to się zobaczy ;).

Kolorwy ptak - no właśnie i mnie on skusił do działań :).

Anita - no niestety jest jak jest i jeszcze miszmaszowy styl będzie długo... Generalnie bardzo nie narzekam, ważne, że mogę się zrestartować od codzienności przy maszynie :). A sówki już kompletnie nie pasujące do całości, to starawe wyroby, ale nie ma opcji, żeby nocy razem z Dzieckiem nie przespały ;).

Dorota! - Kochana cieszę się, że zagościłaś w moje skromne progi! Tak zwykle biblioteczny zakamarek aż nie wygląda niestety... Ale zdarza się i tak właśnie :). Ściskam!!

A reszcie dziękuję ogółem za tyle miłych słów!!!
Pozdrawiam serdecznie!
A.

kasia pisze...

Piękny pokoik:)Super!Bardzo przytulny:)

Kulka pisze...

Achhh, te pikowania... Jak zwykle mistrzostwo:-)

kiboko pisze...

piękna , pastelowa narzuta i poduchy do kompletu ale wiesz co mnie oczarowało - poduchy sowy - są boskie, cudne, no takie, że też mi się uszycie takich zamarzyło- czy to będzie plagiat? :) pozdrawiam serdecznie , fajnie, że Cię znalazłam:)

Jaszmurka pisze...

Cudowne, no cudowne zmiany! A ten materiał jest boski :D

cub@_libre pisze...

Dzięki za kolejne miłe słowa! :)

Kiboko - "podusówki" to już dość stary wyrób, ale ciągle w łasce i to bardzo cieszy :). Tu zresztą prezentowałam je dokładniej http://mojekreacyjki.blogspot.com/2009/11/podusowki.html.
Pewnie, że szyj jeśli Ci się spodobały. Nawet te mimo podobieństwa wyszły trochę inaczej, więc Twoja wersja pewnie też będzie jedyna w swoim rodzaju.

Jasz - dzięki za cudowne słowa!! :***

Sabik pisze...

Ogromnie mi się podoba czytelnia:-)
A ja... Zapraszam do zabawy i wyzwania CZAPA NA JESIEŃ :-)http://malachitowa-laka.blogspot.com/2011/10/rozowo-mi-na-jesien-i-wyzwanie-pokaz-co.html
Pozdrawiam Sabik

Betsy pisze...

Agatko, wszystko bardzo mi sie podoba, narzutka jest przeurocza, pokoik pięknie urządzony :) tkaninka w domeczki fantastyczna!